sobota, 12 grudnia 2015

Hello, do you hear me?!

Witajcie rybeńki!
Jak tam po naszej przerwie? Ja czuje się świetnie i oznajmiam, że mam już napisany prolog i rozdział pierwszy historii. Nie zdradzę Wam niczego, bo zepsuje niespodziankę. Chciałam podziękować za to, że byliście i zapytać czy ktoś tu jeszcze w ogóle jest. Mam nadzieje, że spodoba Wam się historia. Chciałabym jeszcze poruszyć temat partnerki, która w razie potrzeby pomagałaby mi z rozdziałami. Chciałabym kogoś takiego znaleźć. Jeśli ktoś byłby czymś takim zainteresowany musi dopisać zakończenie do tego tekstu:

-Jak się spało?-zapytałem, choć to ja spałem dłużej. Zaśmiała się i przerzuciła ostatniego naleśnika na drugą stronę. Był trochę spalony, ale to nic. I tak pyszny.-Dobrze, bo z tobą. Jemy?-zapytała, a ja pokiwałem głową. Przecież nie można jej odmówić. Dziewczyna wzięła talerz z plackami, a ja nutelle i sztućce. Usiedliśmy na przeciwko siebie przy stole. Nałożyłem sobie jednego naleśnika i starannie posmarowałem go czekoladą. Spojrzałem na moją narzeczoną, która również wykonywała tą czynność.-Pamiętasz o dzisiejszej kolacji u moich rodziców?-zapytałem, a dziewczyna wydawała się lekko zdenerwowana.
Mam nadzieje, że ktoś się przynajmniej zgłosi i będę miała pomocnika. Prace należy wysyłać na adres: stella.pasquarelli.fedemiller@gmail.com. Z cierpliwością oczekujcie prologu, który pojawi się w niedzielę wieczorem.

PS: Możecie w komentarzach podawać adresy swoich blogów i informacje, czy zająć miejsce pod rozdziałem.
Halsey.

1 komentarz:

  1. Oczywiście że zajmuj mi miejsce misia!
    Nie mogę się doczekać prologu!
    fedemila-opowiadania.blogspot.com
    Kochaaaam ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń